Cześć, mam na imię Ania.
Mam 36 lat, jestem żoną i mamą dwójki dzieci. Przez wiele lat pracowałam jako grafik komputerowy – najpierw w biurze projektowym, potem w agencji reklamowej. Praca była kreatywna, ale z czasem zaczęłam czuć, że coraz bardziej oddala mnie od tego, co naprawdę ważne.
Po kilku latach spędzonych w domu z dziećmi poczułam, że chciałabym spróbować czegoś innego. Czegoś, co będzie bliżej życia, bliżej ludzi, bliżej mnie samej. Czegoś, co ma sens, ale też prostotę.
Pomysł na PRAWDA studio kiełkował we mnie długo. Zrodził się z potrzeby – kiedy szukałam prezentu na chrzest, który byłby autentyczny, piękny, ale nie przesadzony. W sklepach nic mnie nie poruszało. Wtedy pomyślałam: może kiedyś sama coś takiego zrobię.
Minęło trochę czasu, zanim się odważyłam. Ale teraz, kiedy tworzę te proste, ceramiczne przedmioty – krzyżyki, zegary, pamiątki – czuję, że jestem na dobrej drodze. Nie wszystko jest idealne. Uczę się. Ale robię to z sercem.
Mam wykształcenie artystyczne, skończyłam Akademię Sztuk Pięknych. Ale dziś to nie dyplom jest dla mnie najważniejszy. Tylko to, że mogę tworzyć coś prawdziwego – dla ludzi i z myślą o nich.
Dziękuję, że tu jesteś. To dla mnie wiele znaczy.